Józef Maria Ruszar Lekcja łaciny Zbigniewa Herberta cz. 10 Rozdział 5 Jak owad w bursztynie. Rzym, człowiek i czas Mimo pewnych cech stylistycznych zbieżnych z romantyzmem i postawy częściowo zgodnej z manifestami neoklasyków, o czym była mowa w poprzedniej części, Herbert pielgrzymuje do zasadniczo innego Rzymu niż XIX-wieczni poeci, a jego odpowiedź na modernizm różni się od wersji nowoczesnego klasycyzmu, proponowanej przez kolegów. „Lekcja łaciny” oraz wiersze autora „Przemian Liwiusza” borykają się z bardziej skomplikowanymi problemami czasu, spójnego cogito, ocalenia w historii, ciągłości cywilizacji – ponieważ dla poety najważniejsza jest rzeczywistość cała, a nie okrojona do jakiegoś wybranego aspektu, na przykład kultury. Obojętność człowieka i porzucenie przez niego tradycji, a nie obojętność przyrody, są największym zagrożeniem dla wzorców cywilizacji – powiada Herbert i nie podziela optymizmu Rymkiewicza, który „oswaja” i „zaklina” czas, po...
Komentarze
Prześlij komentarz